Ile razy nie doceniam swojego życia? Narzekam na pracę, na szkołę, na nudy, na nadmiar obowiązków, na rodziców, na psa… Są momenty w życiu na które czekasz, na przykład w poniedziałek w pracy czekasz na weekend, w listopadzie czekasz na Święta Bożego Narodzenia, w lutym na nadejście wiosny… W końcu w pewnym momencie życia stajesz w miejscu i zastanawiasz się, czemu aż tak bardzo nie lubisz swojego życia, czemu aż tak bardzo chcesz przez nie chybcikiem przemknąć… I wtedy zdajesz sobie sprawę z tego, że straconego czasu nie da się cofnąć…Poniższy wiersz jest doskonałym odzwierciedleniem tej mojej refleksji:
By zbadać wartość Jednego Roku,
Zapytaj o nią studenta, który nie zdał egzaminu.
By zbadać wartość Jednego Miesiąca,
Zapytaj o nią matkę, która urodziła wcześniaka.
By zbadać wartość Jednego Tygodnia,
Zapytaj o nią redaktora tygodnika.
By zbadać wartość Jednego Dnia,
Zapytaj o nią robotnika, który pobiera dniówkę.
By zbadać wartość Jednej Godziny,
Zapytaj o nią kochanków czekających na spotkanie.
By zbadać wartość Jednej Minuty,
Zapytaj o nią człowieka, który nie zdążył na pociąg.
By zbadać wartość Jednej Sekundy,
Zapytaj o nią osobę, która przeżyła wypadek.
By zbadać wartość Jednej Tysięcznej Sekundy,
Zapytaj o nią olimpijczyka, który zdobył srebrny medal na Olimpiadzie.